|
|
| Nasz Patron |
 mjr Michał Tadeusz "Brzęk" Osiński
M.T. Osiński urodził się w Radomiu 29 września 1892 roku. Rodzicami jego byli Florentyn i Aniela z Wójcickich. Ojciec Michała był właścicielem fabryczki wytwarzającej i naprawiającej sprzęt oraz maszyny rolnicze, zlokalizowanej u zbiegu dzisiejszej ulicy Focha i placu Jagiellońskiego. Miał dwie siostry. Anielę i Wandę. Naukę na poziomie średnim rozpoczął w miejscowej Miejskiej Szkole Handlowej, której uczniowie z kolegami z innych radomskich placówek oraz nauczycielami przystąpili w lutym 1905r. do strajku szkolnego, domagając się polskiego języka wykładowego oraz programu kształcącego w duchu narodowym. Efektem strajku, była wydana w 1906 roku zgoda władz na zakładanie w Królestwie Polskim prywatnych szkół uczących w języku polskim. Szkołę Handlową przekształcono w placówkę prywatną z polskimi językami nauczania i zmodyfikowanym programem. Stała się ona w jeszcze większym stopniu niż poprzednio kuźnią patriotyzmu. Uczniowie ze starszych klasy Szkoły Handlowej, włączali się do działań Organizacji Bojowej PPS. Byli to słynni bohaterowie wydarzeń rewolucyjnych Stanisław i Wacław Zbrowscy, Władysław Włoskowicz i Stanisław Werner. Młodsi (m.in. Osiński), aktywizowali się w kółkach samokształcących, chłonąc głównie wiedzę o historii i polskich tradycjach narodowych.. Przyjacielem M.T. Osińskiego w szkole był Stanisław Skotnicki, późniejszy generał Wojska Polskiego, bohater kampanii wrześniowej 1939r, poległy w bitwie nad Bzurą. Owocem tej przyjaźni była dozgonna miłość Osińskiego do koni. Zapałał nią w rodzinnym majątku Skotnickich w Skotnikach pod Sandomierzem, gdzie często spędzał wakacje na siodle. Rozbudzeni patriotycznie młodzianie szybko nawiązali kontakt z ruchem niepodległościowym. W Saint-Gallen(Szwajcaria) prężnie działało akademickie koło Związku Strzeleckiego, w którego szeregach znalazł się Stanisław Skotnicki. Wciągnął on również na listę M.T. Osińskiego, który (będąc na studiach) nie mógł przystąpić do Związku w Niemczech był on zakazany. Strzelcy działali pod pseudonimami wymyślonymi przez Skotnickiego: Skotnicki - grzmot Osiński - Brzęk. Latem 1914r. M.T. Osiński z kilkunastoma członkami ZS z Saint-Gallen w wakacje, zamiast do domu wyruszył do Krakowa, gdzie wziął udział w obozie szkoleniowym Strzelca w Oleandrach. Wykładali tam oraz rzemiosła wojskowego uczyli m.in. byli członkowie Organizacji Bojowej PPS. Uczestnikami szkolenia byli zwolennicy insurekcji niepodległościowej z różnych grup społecznych i zawodów. 3 sierpnia 1914 r. Brzęk Osiński znalazł się w składzie 1 Kompanii Kadrowej, wchodząc w skład 1 plutonu, który maszerował do Kielc. Później w składzie III batalionu 1 pułku piechoty Legionów Polskich, dowodzonego przez ówczesnego majora Edwarda Rydza-Śmigłego, walczył pod Nowym Korczynem, Laskami i Krzywopłotami. Po przebiciu się do Krakowa stanął tam do raportu z prośbą o przeniesienie do formowanego przez rtm. Władysława Belinę-Prażmowskiego 1 pułku ułanów, gdzie służyli już jego koledzy (m.in. S. Grzmot-Skotnicki, B. Wieniawa-Długoszowski, K. Adwentowicz, A. Strug, W. Sirko-Sieroszewski.) Został wcielony do 1 szwadronu, z którym przeszedł cały szlak bojowy kawalerii I Brygady Legionów uczestnicząc w bojach pod Marcinkowicami, na Podhalu, nad Nidą, w Sandomierskiem, Lubelskiem, na Podlasiu oraz na Wołyniu nad Styrem, Stochodem i pod Kostuchniówką. W toku walk Brzęk-Osiński dosłużył się stopnia wachmistrza-szefa szwadronu oraz odznaki I Brygady za wierną służbę. Osobiście znał go i cenił Komendant J.Piłsudski. Na początku 1917r. rozpoczał kurs oficerski kawalerii. W okresie tzw. Kryzysu przysięgowego, latem 1917., został internowany przez Niemców w obozie w Szczypiornie, gdzie przez pewien czas pełnił obowiązki, powierzone z wyboru przez legionistów, polskiego komendanta obozu. W lutym 1918r. wyszedł z obozu internowania i powrócił do Radomia, gdzie zajął się odbudową wyniszczoną przez cofających się w 1915 r. Rosjan rodzinnej fabryczki. Działał w POW, której komendantem na tym terenie był ppor. Józef Marjański. Z jego polecenia wachmistrz Brzęk-Osiński wszedł do kierownictwa radomskiej organizacji Związku Pogotowia Wojskowego. Pod koniec okupacji austriackiej był jednym z wojskowych członków kierownictwa obozu niepodległościowego w Radomiu, przygotowującego, w porozumieniu z Warszawą i Lublinem, przejęcie władzy z rąk Austriaków, 2 listopada 1918r. Osiński uczestniczył w rozbrajaniu oddziałów austriackich. Na rozkaz wojskowego komendanta miasta J.Marjańskiego formował pododdział kawalerii, znany pod nazwą Samodzielny Szwadron Radomski. Awansowany w listopadzie 1918r. na podporucznika, ze starszeństwem 1 sierpnia 1918r., Michał Tadeusz Brzęk-Osiński w połowie grudnia wyruszył jako zastępca dowódcy dwustukonnego Szwadronu Radomskiego na odsiecz Lwowa. Na froncie lwowskim jego pododdział włączony został w skład I Brygady Kawalerii płk. w. Beliny-Prażmowskiego, walczącej w ramach Grupy Operacyjnej Bug generała Jana E. Romera. W kampanii lwowskiej szwadron Osińskiego wziął udział w rajdzie na Krystynopol i w obronie obleganego przez Ukraińców Bełza; w kwietniu 1919r. skierowano go do Pińczowa, gdzie jako 4 szwadron, dowodzony odtąd przez Osińskiego, wszedł w skład organizowanego przez mjr. Mariusza Zaruskiego 11 pułku ułanów. Wchodząc w skład tego pułku, Brzęk- Osiński walczył na froncie litewsko-białoruskim, m.in. w ramach Grupy Smorgonie. Dokonał ze swym szwadronem dziesięciodniowego, samodzielnego wypadu na tyły wojsk nieprzyjaciela. Za ten wyczyn otrzymał pochwałę od dowódcy 1 Dywizji Legionów gen. Rydza-Śmigłego oraz odznaczony Krzyżem Virtuti Militari IV klasy. W wojnie polsko-bolszewickiej 1920r. 6 czerwca ppor. Brzęk-Osiński został ciężko ranny pod Szczołnem. Do końca wojny leczył się w szpitalu. W tym czasie otrzymał awans na stopień porucznika i rotmistrza. Za udział w walkach został też odznaczony czterokrotnie Krzyżem Walecznych oraz, później, Krzyżem Niepodległości z Mieczami. Za pracę społeczną i polityczną w 20leciu międzywojennym otrzymał także Krzyż Oficerski Polonia Restituta oraz Komandorię z Gwiazdą tego Orderu. Po rekonwalescencji wrócił do macierzystego 11 pułku ułanów, stacjonującego w Ciechanowie, obejmując dowództwo szwadronu, którym dotychczas dowodził. Po zakończeniu wojny postanowił zająć się rodzinną fabryczką i na własną prośbę, w październiku 1921 r., został zwolniony do rezerwy. Z wielkim zapałem odbudował wytwórnię sprzętu rolniczego. W tym czasie zawarł związek małżeński, niestety bezdzietny, z Zofią Nachtlicht. Pracował aktywnie społecznie. Po wycofaniu się Marszałka z czynnego życia politycznego, środowiska jego współpracowników tworzących tzw. Obóz belwederski, podjęły akcję polityczną w łonie zasilających niegdyś ruch niepodległościowy stronnictw lewicowych i centrowych. Rozpoczął się proces tworzenia organizacji kombatanckich i środowiskowych, dla których duchowym przywódcą pozostawał Komendant. W ramach tych działań Brzęk-Osiński we wrześniu 1923 r. utworzył w Radomiu oddział Związku Legionistów Polskich, a później Obwód Radomski Związku Strzeleckiego, stając na ich czele. Kierował tez utworzonym tu oddziałem, grupującej wszystkie piłsudczykowskie organizacje kombatanckie i społeczne, Federacji Polskich Związków Obrońców Ojczyzny. Na początku 1924 r. rotmistrz Osiński był jednym z inicjatorów wzniesienia w mieście Pomnika Czynu Legionowego, który miał stanąć na radomskim Rynku. Monument planowano odsłonić w sierpniu 1924 r. Aktu tego dokonać miał J. Piłsudski w ramach obchodów dziesiątej rocznicy wyruszenia Kadrówki do Królestwa Polskiego. Niestety z powodu braku funduszy budowa się przeciągnęła. Komendant przyjechał 11 sierpnia, by przyjąć nadane mu przez zdominowaną przez socjalistów Radę Miejską, Honorowe Obywatelstwo Radomia. Planowany pomnik odsłonięto dopiero 10 sierpnia 1930 r. Na uroczystości obecny był Józef Piłsudski w związku z odbywającym się tu hucznie IX Zjazdem Związku Legionistów. Po zamachu majowym stroniący do tej pory od polityki Michał Tadeusz Osiński. rozpoczął aktywną działalność na tym polu. W kampanii wyborczej w 1928 r. został wydawcą nowo utworzonego dziennika lokalnego Ziemia Radomska i kandydował bezskutecznie, na razie, z okręgu radomskiego do Sejmu na liście Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem. W sierpniu 1930 r. w okresie bezpośrednio poprzedzającym tzw. Wybory brzeskie, stanął na czele Rady Okręgowej BBWR w Radomiu, obejmującej swym zasięgiem kilka okolicznych powiatów i kierował nią do końca 1932 r. W listopadowych wyborach startując z pierwszego miejsca radomskiej listy sanacyjnej, zdobył mandat poselski. Został w Sejmie szefem Grupy Regionalnej posłów BBWR z woj. kieleckiego, a w 1931r. sekretarzem generalnym i członkiem prezydium, dominującego liczebnie w Izbach Ustawodawczych Klubu Parlamentarnego BBWR. Dał się poznać wówczas jako doskonały organizator i wybitny polityk sztabowy. Zdobył zaufanie i przyjaźń prezesa Klubu i szefa BBWR półkownika Walerego Sławka, który miał być następcą politycznym Marszałka Piłsudskiego. Efektem bliskiej współpracy ze Sławkiem było powołanie M.T. Osińskiego w grudniu 1932 r. na stanowisko sekretarza generalnego BBWR, a wkrótce później, równoległe na takie samo stanowisko w Komendzie Głównej Związku Legionistów Polskich. W tym czasie Osiński otrzymał kilkakrotnie propozycje objęcia urzędów ministerialnych, ale konsekwentnie odmawiał. We wrześniu 1939 r. Brzęk-Osiński nie otrzymał przydziału wojskowego, ale w obliczu agresji hitlerowskiej nie pozostał bezczynny. 4 września pozyskał produkowane w radomskiej Fabryce Broni karabiny oraz rowery i wyposażył w nie złożony z młodzieży szkół średnich pododdział, na którego czele udał się za Wisłą do Kurowa. Tam podporządkował się płk. Stefanowi Roweckiemu dowódcy Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej. Z brygadą pozostając w jej sztabie wziął udział w bitwie pod Tomaszowem Lubelskim. Po klęsce, przedzierając się wraz z płk. Roweckim do Warszawy, dostał się do niewoli niemieckiej, ale 23 września został odbity w Krasnobrodzie przez 25 pułk ułanów ppłk. Bogdana Stachlewskiego. Potem w składzie Grupy Kawalerii gen. Władysława Andersa przebijał się ku granicy węgierskiej. 26 września pułk Stachlewskiego, w składzie którego walczył Osiński, został rozbity pod Siedliskami przez wojska sowieckie, a on sam (przedzierając się dalej z grupą ułanów) dostał się ponownie pod Przemyślem do niewoli niemieckiej. Resztę wojny spędził w Oflagu Woldenberg(Dobiegniew) Po wyzwoleniu powrócił od Radomia, by zając się swą fabryczką. Władze komunistyczne jednakże po krótkim czasie znacjonalizowały ją nie pozwalając Osińskiemu, mimo składanych przez niego propozycji na kierowanie upaństwowionym zakładem. Fabrykę zamieniono w magazyn. Uległa niebawem dewastacji, na co musiał codziennie patrzeć z okien swego mieszkania. Pozbawiony możliwości działania jako polityk i przedsiębiorca rzucił się w wir pracy społecznej stając się wkrótce jednym z najbardziej znanych radomskich działaczy regionalnych. Pod koniec życia, w zmieniającej się rzeczywistości politycznej Polski, upatrywał wielką szansę odzyskania suwerenności pokładając zwłaszcza nadzieję w solidarności Liczył także na przywrócenie należnej pamięci ukochanego i uważanego przez siebie za największego Polaka Marszałka Józefa Piłsudskiego czemu dał wyraz, uczestnicząc 6 sierpnia 1981r. w odsłonięciu poświęconej mu tablicy pamiątkowej w Krakowie na domu przy ulicy noszącej dziś imię Komendanta. M.T. Brzęk-Osiński zmarł w Radomiu 12 września 1983r. mając 91 lat jako ostatni żołnierz 1 kompanii Kadrowej. Został pochowany z honorami wojskowymi w Kwaterze Legionistów na cmentarzu rzymskokatolickim przy ul. Limanowskiego. Rodzinne miasto uczciło jego pamięć nadaniem imienia M.T. Osińskiego jednej z uliczek w dzielnicy Janiszpol.
|
|
| Najbliższa zbiórka |
4 Luty 2012r. Sobota godz. 9:00
Zbiórka w siedzibie ZSOR, a następnie wymarsz w teren. Zabrać ze sobą 2 litry wody, pakiet survivalowy i pożywienie, przewidywany czas trwania zbiórki do godziny 14. Zabrać ze sobą pieniądze celem uzupełnienia składek.
Obecność obowiązkowa !!!
|
|